ZWIEDZAMY WROCŁAW

W dniach 29-30 kwietnia w ramach programu grantowego „PZU z Kulturą. Niepodległość” realizowanego przez Stowarzyszenie Rozwoju Młodzaw – Nasza Przyszłość projektu pn. „DOTKNIJ KULTURY – NIE SPARZYSZ SIĘ!” uczestniczyliśmy w dwudniowym wyjeździe edukacyjnym do Wrocławia.

Bardzo wcześnie rano stawiliśmy się na zbiórce przy budynku szkoły, po czym rozpoczęliśmy podróż trwającą 5 godzin. Czas ten, wbrew pozorom minął szybko.

Swoją przygodę z Wrocławiem rozpoczęliśmy kulturalnie i zgodnie z tematem przewodnim projektu, czyli od teatru. Tym razem obejrzeliśmy dosyć poważną sztukę pt. „Zemsta” w Teatrze Komedia. Było to ciekawe doświadczenie, ponieważ dotychczas mieliśmy kontakt z innymi spektaklami… Ale podobało nam się.  Gra aktorów, scenografia i sam teatr zrobiły na nas wrażenie.

Później udaliśmy się do Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego. To dopiero była frajda! Wrocławskie ZOO to jedno z najstarszych ogrodów zoologicznych w Polsce, a jednocześnie jedyne miejsce na świecie, które posiada oceanarium poświęcone faunie Afryki. Zobaczyliśmy więc przepiękne Afrykarium, a w nim oceanarium i pływające egzotyczne ryby (nie tylko…), później terrarium, małpiarnię, żyrafy, słonie, itp. W ogrodzie można zobaczyć ok. 250 gatunków ryb oraz robiący wrażenie podwodny tunel. Łącznie znajduje się tutaj ponad 14 tys. zwierząt! A my zachwyciliśmy się nie tylko zwierzętami, ale również pomieszczeniami, w których się znajdowały i utrzymaniem całego obiektu. Polecamy wszystkim!

Ostatnim punktem pierwszego dnia zwiedzania była Hala Stulecia, która uznawana jest za jedną z wizytówek Wrocławia. Hala Stulecia to jedno z największych dzieł architektury XX w. znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.  Niestety nie było nam dane obejrzeć pokazu Multimedialnej Fontanny Wrocławskiej znajdującej się obok Hali Stulecia. Szkoda…

Zmęczeni i pełni wrażeń udaliśmy się na nocleg i oczekiwany przez nasze żołądki posiłek.

Drugi dzień pobytu rozpoczęliśmy od pysznego śniadania, po którym zwiedziliśmy Pałac Królewski we Wrocławiu – Muzeum Miejskie. Tam uczestniczyliśmy w lekcji muzealnej pt. „Rozwój Wrocławia na przestrzeni wieków”. Byliśmy pod wrażeniem historii Wrocławia, zwiedzanych pomieszczeń i ogrodów oraz pani prowadzącej zajęcia. Dzięki rzeczowemu przekazowi poznaliśmy Wrocław dawniej i dziś.

Następnie spacerkiem przez przepiękny Wrocławski Rynek, mijając po drodze liczne krasnale udaliśmy się do jednej z największych atrakcji tego miasta – Panoramy Racławickiej. To dopiero było przeżycie… Monumentalne malowidło długości 114 metrów i wysokości 15 metrów przedstawia zwycięską bitwę Polaków nad Rosjanami pod Racławicami w kwietniu 1794 roku. Pomysłodawcą uczczenia bitwy w jej setną rocznicę, był lwowski malarz Jan Styka, który zaangażował do prac nad Panoramą Racławicką wybitnych artystów, m.in. Wojciecha Kossaka, Tadeusza Popiela, Teodora Axentowicza, Włodzimierza Tetmajera. Prace nad obrazem trwały dziewięć miesięcy, a efekty… niesamowite! Obraz można porównać do współczesnej technologii 3D. Panoramiczna perspektywa, oświetlenie, scenografia dobudowana przed płótnem wywołują wrażenie jego wielowymiarowości. Przedstawiony komentarz na temat wydarzeń zamieszczonych na obrazie zrobił na nas wrażenie tym większe, że dotyczy on naszego miejsca zamieszkania. Pojawiające się nazwy miejscowości: Racławice, Skalbmierz, Kazimierza Wielka – to przecież obok nas…

Jeszcze raz wróciliśmy na Wrocławski Rynek. Po smacznym posiłku w McDonalds obejrzeliśmy Ratusz,  liczne kolorowe kamieniczki otaczające rynek (60 kamieniczek) oraz maleńkie krasnale. W fontannie schłodziliśmy ręce, odbyliśmy sesję zdjęciową, po czym spokojnym krokiem wyruszyliśmy na Ostrów Tumski – najstarszą dzielnicę Wrocławia. Po drodze minęliśmy wspaniały budynek Uniwersytetu Wrocławskiego i… przeszliśmy Mostem Tumskim – słynnym mostem zakochanych. Ale tam było kłódek! Miejsce w którym się znaleźliśmy jest niesamowite –  piękne zabytki, otaczająca je zieleń i woda. Liczni turyści – spacerowicze korzystający ze słonecznej pogody też sprawiali wrażenie zachwyconych tym miejscem.

Ostatnim punktem naszej wyprawy było Hydropolis, czyli centrum wiedzy o wodzie. Jest to ciekawe miejsce, fenomenalna prezentacja na temat wody, bez której nie byłoby życia na Ziemi. Po zwiedzaniu licznych zabytków nastał czas na nowoczesność. Bowiem Hydropolis to bogata i różnorodna multimedialna opowieść o życiodajnej wodzie.

Na tym zakończyliśmy bogatą przygodę z pięknym Wrocławiem. Zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do domów. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego miasta. Wiele udało się zobaczyć, ale pozostał niedosyt. Chcielibyśmy tu jeszcze kiedyś wrócić… Jest tyle do zwiedzania, zobaczenia, przeżycia…

P.S. Szkoda, że to ostatnie działanie w ramach realizowanego projektu. Dziękujemy Fundacji PZU. Dzięki realizowanym przy jej wsparciu projektom zobaczyliśmy tyle fantastycznych miejsc, obejrzeliśmy liczne spektakle (nie tylko teatralne), uczestniczyliśmy w niesamowicie ciekawych warsztatach…

Autor: Ilona M.

zdjęcia… 

i jeszcze więcej zdjęć…

POCZYTAJMY O NAS  RAZEM…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.