Jest takie miejsce niedaleko Kielc, w którym można odnieść wrażenie, że czas się zatrzymał wiele lat temu. To Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni, gdzie 21 sierpnia wybraliśmy się w ramach projektu „Tradycja. Odległa, a bliska…”. Nie jest to zwykłe muzeum, a sporych rozmiarów skansen, w którym spacerować możemy pośród obiektów z różnych stron naszego regionu. Wizyta tutaj daje możliwość zrelaksowania się i bytowania z tradycją.
Podczas zwiedzania dowiedzieliśmy się, jak wyglądała dawna wieś na Kielecczyźnie. Zobaczyliśmy zabytkowe drewniane chaty kryte strzechą lub gontem, wiatraki, dwór, kaplicę, narzędzia używane w pracach domowych i gospodarczych, np.: żarna, kołowrotek, magiel ręczny.
Pan przewodnik opowiadał nam o codziennym życiu szlachcica i biednych chłopów. Oglądaliśmy dom wiejskiego doktora i aptekarza. Duże wrażenie robiły urokliwe, drewniane chaty. Były one tematyczne – każda z nich prezentowała odmienny wystrój. Zwiedziliśmy także młyn i spichlerz. Szczególne zainteresowanie wzbudziło w nas wnętrze dworu oraz wiatrak. Warto było również zobaczyć kościół, w którym nadal odbywają się nabożeństwa.
W skansenie mogliśmy przenieść się w świat, o którym teraz możemy poczytać tylko w książkach lub usłyszeć z ust naszych babć i dziadków…
Po intensywnym zwiedzaniu czekała już pyszna pizza, która błyskawicznie zniknęła z talerzy. A to dlatego, że przed nami była druga, niezwykle interesująca część wycieczki. To wypad do Parku Rozrywki FlySky, który dostarczył nam niesamowitych przeżyć. Jest tam ogromna ilość atrakcji, w tym arena główna z trampolinami, baseny z gąbkami, ścieżka trampolinowa, tor przeszkód ninja, poduszka powietrzna, ścianka wspinaczkowa z zeskokiem do basenu z gąbkami, plac zabaw dla najmłodszych i nie tylko. Zawrotu głowy można było dostać od tak licznych atrakcji…
To była bardzo ciekawa i udana wycieczka. Zaopatrzeni w pamiątki, zadowoleni i pełni wrażeń wróciliśmy do domu.
Autor: Monika C.
Gallery with ID 220 doesn't exist.
![]()




















