ZAMOŚĆ, LUBLIN, KAZIMIERZ DOLNY – CIEKAWE MIASTA!

W dniach 3-4 marca w ramach programu grantowego „PZU z Kulturą” realizowanego przez Stowarzyszenie Rozwoju Młodzaw – Nasza Przyszłość projektu pn. „ODSŁONA MUZYKI W KULTURZE” uczestniczyliśmy w dwudniowym wyjeździe edukacyjnym, podczas którego zwiedziliśmy Zamość, Lublin i Kazimierz Dolny.

Wcześnie rano stawiliśmy się na zbiórce przy budynku szkoły, po czym rozpoczęliśmy podróż trwającą 5 godzin. Czas ten, wbrew pozorom, minął szybko.

Swoją przygodę rozpoczęliśmy od zwiedzenia niezwykle urokliwego miasta – Zamościa.

Jak dowiedzieliśmy się w Muzeum Zamojskim historia miasta sięga XVI wieku. W 1580r. Jan Zamoyski, kanclerz i hetman wielki koronny, wystawił dla miasta przywilej lokacyjny. Miasto zostało zaprojektowane przez włoskiego architektowi Bernardo Morando, który zapragnął w Zamościu zrealizować ideę miasta idealnego. Plan Zamościa nawiązywał do koncepcji antropomorficznych – poszczególne elementy miasta miały odpowiadać konkretnym częściom ludzkiego ciała. Sercem stał się Rynek Wielki, głową – Pałac Zamoyskich, kręgosłupem – ul. Grodzka. Pomimo zimowej szarugi miasto Zamość zrobiło na nas duże wrażenie. Nie sposób nie zwrócić uwagi na bardzo atrakcyjny, kwadratowy rynek starego miasta. Kolorowe kamienice ormiańskie przyciągają wzrok soczystymi barwami zieleni, czerwieni, żółci i granatu. Naprawdę robi wrażenie!

W godzinach południowych udaliśmy się w dalszą drogę. Lublin powitał nas wysoką jak na tą porę roku temperaturą i słoneczną pogodą. Podziwialiśmy budynek Archikatedry Lubelskiej i Wieżę Trynitarską następnie przez Bramę Krakowską udaliśmy się na Rynek Starego Miasta, później na Krakowskie Przedmieście. Zmęczeni podążyliśmy na obiadokolację i nocleg w urokliwym Pałacu Akropol.

Drugi dzień naszego wyjazdu rozpoczęliśmy od smacznego śniadania, po którym udaliśmy się na przepiękny spektakl pt. „Pinokio” w Teatrze Muzycznym w Lublinie. Było to niesamowite widowisko – gra aktorów, barwna i różnorodna scenografia, dynamika, piękne melodie i wymyślne kostiumy sprawiły, że zachwyciliśmy się znaną nam bajką. Później Zwiedziliśmy dziedziniec Zamku Lubelskiego, a z tarasu widokowego na wieży basztowej Donżon obejrzeliśmy panoramę miasta.

Kolejnym punktem programu był obiad, a po nim dalsza część naszej wyprawy – Kazimierz Dolny. Maleńkie, niezwykle urokliwe miasto o tej porze roku jakby uśpione. Ale i tak robi duże wrażenie. Zobaczyliśmy rynek i przyrzekliśmy sobie, że na pewno wrócimy tu latem… Tymczasem zjedliśmy gofry w małej kawiarni i zmęczeni, pełni wrażeń wróciliśmy do autokaru, by udać się w drogę powrotną.

Pomimo marcowej aury, jaką powitał nas Lublin i Kazimierz Dolny w drugim dniu naszej wyprawy ten wyjazd uznajemy za bardzo udany.

P.S. Dziękujemy Fundacji PZU za wsparcie i możliwości, jakie daje nam udział w projektach realizowanych przy współfinansowaniu fundacji.

Autor: Ilona M.

Gallery with ID 697 doesn't exist.

zdjęcia…                               więcej zdjęć…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.